Archiwum czerwiec 2018, strona 2


cze 15 2018 Opresja i nierówność
Komentarze (0)
Dress code, czyli zasady ubioru w szkole, zakładzie pracy.

Już pisałem o protestach w związku z zasadami ubioru obowiązującymi w angielskich szkołach i szwedzkiej komunikacji. W Polsce takie zasady też obowiązuj, formalnie lub nieformalnie. Te nieformalne są nawet gorsze, bo wymuszają na pracowniku, żeby ten się domyślił, co jest dopuszczalne, a co nie, w  związku z czym pracownicy bojąc się podpaść, przesadzają w karności i nie korzystają nawet z tego, co mogliby uzyskać "bo jeszcze się to szefowi nie spodoba". W przypadku formalnych zasad pracownik przynajmniej ma na piśmie, co mu wolno, a czego nie.

A teraz do rzeczy. Polskie orzecznictwo nie ma nic przeciw obowiązywaniu dress code, podobnie, jak nie ma nic przeciwko lekcjom religii w szkołach chociaż Konstytucja zgodnie tak z literą, jak i z duchem zapewnia szkołę wolną od przekonań religijnych, neutralną światopoglądowo. Katecheza jednej, a nawet kilku religii nie zapewnia neutralności światopoglądowej i nie da się jej w takich warunkach zapewnić. Powód? Jak zapewnić katechezę dla ewentualnego ucznia - wyznawcy Zeusa albo Zielonoświątkowca? Bardzo szybko by zabrakło sal i katechetów żeby wszystkim zapewnić równe warunki. Katecheza więc jest z całą pewnością niekonstytucyjna, a orzecznictwo, z przyczyn politycznych twierdzi co innego.

Tak samo jest z dress code, orzecznictwo nic przeciw temu nie ma, w końcu sędziowie sami na siebie zasady ubioru narzucili. Rzecz w tym, że takie zasady są opresyjne, do tego nierówno traktują obywateli, choćby ze względu na płeć (jest to niekonstytucyjne, za to ogólnie przyjęte w Polsce, w wielu krajach UE często nie ma takiego rozdziału, bo obywatele sobie na nierówne traktowanie nie pozwolą). Zasady te są wprowadzane przez właścicieli, prezesów, dyrektorów. Teraz pytanie, czy firma, szkoła albo ministerstwo to prywatny folwark pana dyrektora, ministra, prezesa? Czy tam prawo o równości, wolności wypowiedzi, wolności osobistej nie obowiązuje? A, wiem, obowiązująca wykładnia... Na jakiej podstawie jest to wprowadzane (pomijam względy BHP, są one oczywiste i nie będę się kłócił, chodzi o bezpieczeństwo pracowników)? To kwestia wyznania, wiary, że pracownik w garniturze lepiej reprezentuje firmę/instytucję. Nie ma na ten temat żadnych konkretnych i miarodajnych badań, są opracowania z zakresu kultury i historii kultury, że tak było, jest i będzie, bo to potrzebne jest i już. Czyli teologia. Przez wiele lat teologowie twierdzili, że człowiek i społeczeństwo nie poradzą sobie bez wiary w byty nadprzyrodzone. Czesi przestali wierzyć i radzą sobie całkiem nieźle. Potrzeba istnienia bytów nadprzyrodzonych zniknęła wraz z wiarą w te byty. Tak samo może okazać się z zasadami ubioru, są one tak długo potrzebne, jak długo obowiązują.

Więc te zasady obowiązują formalnie lub nieformalnie.

I wg. nich kobietom wolno w pracy mieś włosy długie, krótkie lub nie mieć włosów, mogą mieć strój z długim lub krótkim rękawem, mogą być ubrane w długie lub krótkie spodnie, spódnice/sukienki długie, średnie, krótkie. Są zasady? Są, nawet trochę ograniczają.
A mężczyznom wolno, mieć krótkie włosy, ew. na łyso, koszula z długim rękawem i długie spodnie koniecznie, choćby 38 stopni było. Wykonać! W końcu facet jest wytrzymały, zniesie wszystko, jak będzie marudził to baba nie facet.

Teraz jeszcze dołożyć do tego linkowany przeze mnie w innym wpisie artykuł o tym, jak spodnie przyczyniają się do spadku płodności mężczyzn i obraz jest jasny, szef może nam nakazać żebyśmy szkodzili swojemu zdrowiu, to się nazywa konstytucyjność.
To może wprowadzić w firmach nakaz palenia, też szkodzi zdrowiu, też będzie opresja, a co sobie będziemy żałować?
cze 15 2018 Spodnie symbolem władzy?
Komentarze (0)

Był sobie kiedyś w naszym kręgu kulturowym patriarchat. Wspierany był przez "nauki" Kościoła,  tradycję i dzielił role społeczne, atakże dostępne zawody, stanowiska, zajęcia zależnie od płci. W ramach tego podziału mężczyzni "przeznaczeni" byli do wyższych celów, w tym na stanowiska kierownicze, do zarabiania pieniędzy. Inaczej mówiąc, mężczyzni trzymali władzę, przynajmniej wg. oficjalnej wersji.

W pewnym momencie historii Europy kobietom zaczęło to przeszkadzać, zdały sobie sprawę ze swojej niższej pozycji społecznej i rozpoczęły się protesty, powstał ruch feministyczny dążący do zrównania płci pod względem prawnym i zwyczajowym.

Nic tak dobrze do walki nie zagrzewa, jak symbole. No i potrzebny był symbol męskiej władzy, coś, o co kobiety na poziomie symbolicznym będą walczyć. Akurat w tym okresie (II poł,. XIXw.) moda na męskie spodnie rozkwitła w pełni, wiec wybór symbolu był dość oczywisty i feministki symbolem męskiej władzy uczyniły spodnie. Mężczyznom by wcześniej nawet do głowy nie przyszło, że tak się sytuacja rozwinie. No i mleko się rozlało, stąd powiedzenie, kto w związku nosi spodnie. Kobiety zaczęły nosić spodnie, jak mężczyźni, żeby mieć władzę. Oczywiście bez sprzeciwu sił zachowawczych się nie obyło, niejedna kobieta za ta zuchwałość ucierpiała, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało kobietę w spodniach za jednostkę chorobową i zalecało hospitalizację, czyli wczasy w wariatkowie. Po długich bojach z konserwatystami kobiety sobie spodnie wywalczyły, i władzę.też, dostęp do stanowisk, w zamian zostały mechanizmami ekonomicznymi przymuszone do podejmowania pracy, niekoniecznie na stanowiskach kierowniczych.

Ale do rzeczy, kobiety mają spodnie, symbol władzy, chociaż spódnic czy sukienek się z tego powodu nie wyrzekły. A dla mężczyzn oznaczało to jedno, obronę swojej pozycji, jeżeli już nie uprzywilejowanej, to chociaż równej kobietom. Ale mężczyźni w warstwie symbolicznej nic nowego nie stworzyli, przyjęliśmy symbol władzy stworzony przez feministki - mityczne wręcz spodnie o które walczyły. I dążymy do zachowania resztek władzy, albo wręcz próbujemy nie dać zepchnąć całkiem poza margines nosząc spodnie, feministyczny symbol władzy. To nie spodnie czynią władcę, symbol ten czyni z nas niewolników właśnie, nie mamy nawet władzy nad naszym ubraniem. Ubranie nam wybrały feministki i podczas tego wyboru kompletnie nie interesowała ich nasza, męska wygoda, historia, czy nasze zdrowie. Okopujemy się coraz bardziej, zawężając kolorystykę tych spodni, udajemy macho i szkodzimy sobie, swojemu zdrowiu, to jest zwyczajnie śmieszne. Władca, który boi się, że spodnie, w których wyjdzie będą miały nie dość męski kolor. Jaki władca? Władca czego? Rzymscy legioniści nie mieli władzy? Mieli mimo całkowitego braku spodni. Męskość i siła jest w nas, a spodnie mogą się, co najwyżej przyczynić do tego, że chirurg nam tą męskość będzie musiał obciąć.

Kilt jest historycznym strojem przeznaczonym dla europejskich mężczyzn a symbol feministycznej walki zostawmy feministkom.

cze 15 2018 Utilikilt
Komentarze (0)

Pewien mieszkaniec Seattle w USA, Steven Villegas, nie Szkot miał wojskowe spodnie. Jest też harleyowcem, a motory te skonstruowane są tak, by właściciel miał okazję więcej czasu spędzać w garażu na naprawach i przeróbkach niż jeżdżąc nimi. Stąd też nasz bohater urzędował całymi dniami w garażu będąc ubrany w swoje spodnie. W końcu stwierdził to samo, co ja, że spodnie nie są wygodne i warto by było spróbować znalezć inne rozwiązanie. Przerobił te spodnie na kilt, częściowo wzorowany na tradycyjnych, jednak moro i z kieszeniami. Było to w 1998 roku i był to prawdopodobnie pierwszy kilt nowoczesny na świecie. Roboczy, miał kieszenie na narzędzia i śrubki. W takim stroju pracowało mu się o wiele wygodniej przy swojej maszynie. Pewnego razu odważył się wyjść wtym stroju do pubu, myślał, że ludzie go wyśmieją, tymczasem wzbudził zainteresowanie i pytania, skąd ma taki strój, bo inni też by chcieli. Zajął się więc szyciem takich kiltów, założył firmę i sprzedaje je. Firma i jego kilty w ciągu kilku lat zrobiły furorę na całym świecie i dzisiaj jest to całkiem duży biznes.

Kilt jest praktyczny, nie występuje problem braku kieszeni, jak w tradycyjnych, solidny i nadaje się tak do wyjścia na miasto, jak i do pracy.

https://www.youtube.com/watch?v=Hn-I3MJevoc

https://www.youtube.com/watch?v=Ja1RzFAbBh4

I jak to w biznesie bywa, pomysł jako że jest bardzo udany został skopiowany. Obecnie szyciem utility kiltów zajmuje się wielu Kiltmakerów na całym świecie. Dostępne są one jako jednobarwne, w barwach maskujących wszelkich wzorów, jeansowe z tradycyjnymi elementami, jak kolor szwów typowy dla tego stylu.

cze 15 2018 Jaki kilt?
Komentarze (0)
Kiltów jest wiele, na początek te klasyczne "szkockie".
Do wyboru są po pierwsze, tradycyjnie wełniane, bardzo drogie kilty, najczęściej wykonywane na zamówienie. Ogólnie z przeciętnej polskiej pensji takiego na taki strój uzbierać się nie da ale za jakość i prestiż się płaci.

Mogą być lekkie (co się rzadko zdarza) lub częściej ciężkie, przeważnie 6-cio jardowe.
Kilty wiskozowe lub z wełny akrylowej. Jest to opcja dużo tańsza, a wbrew pozorom, wartości użytkowe ma nawet większe, bo taki kilt można zwyczajnie prać w wodzie z proszkiem. Takich metod prania dla wełny się nie zaleca. Do tego to opcja znacznie tańsza, obecnie można taki kilt w wersji ciężkiej 6-cio lub 8-mio jardowej w Internecie na wysyłkę kupić czasem za mniej niż 200zł.

Są to najczęściej też ręcznie szyte kilty ale na wymiary standardowe, mierzone w calach (uwaga, w przypadku spodni rozmiar jest przeważnie zaniżany, nie wiem dlaczego ale tak jest, kilt kupuje sie na taki rozmiar, jaki pokaże taśma), solidne, wytrzymałe, sztywne - niepodwiewalne. Długość jest standardowa i wynosi 20 cali (ok. 50cm), taka długość pasuje dla mężczyzny o wzroście 190 cm albo więcej, można sobie kilt oczywiście skrócić do swojego wzrostu albonawet troche bardziej. tadruga opcja jest przewiewniejsza i jeszcze wygodniejsza ale nie spełnia wymogów regulaminowych szkockich regimentów, jak ktoś chce się zaciągnąć do armii lepiej niech pozostawi długość regulaminową - do rzepki kolanowej.

Party kilty  - czyli 3 do 5 jardowe, lekkie, przeważnie akrylowe. Podwiewa je, można z siebie zrobić Marylin Monroe, jak jest upał mają tendencję do przyklejania się do ciała, co zmniejsza przewiew (może się to wydawać dziwne, ale w lecie chłodniej jest w ciężkim kilcie). Wykonywane są na standardowe wymiary, jak wiskozowe casuale. Mają podstawową zaletę, są tanie, da się znaleźć producentów, którzy takie coś sprzedają w cenie nie przekraczającej 100zł.

Sport kilty, kilty nowoczesne, utilikilty - najczęściej drogie, choć są wyjątki, wykonywane z bawełny, jeansu, syntetycznych materiałów sportowych.
Ostatnio w systemie sprzedaży wysyłkowej w Polsce pojawiły się też szkockie przebrania męskie, których elementem jest spódnica przypominająca kilt, często do zestawu dodana jest biała koszula, beret, a nawet ruda broda, jakby ktoś się bał, że go koledzy na ulicy rozpoznają :)

Nie miałem nigdy nic takiego, ten strój powstał pewnie wyłącznie do zabawy, na kawalerskie itp. ale jakby nie było, jest to najtańsza oferowana w sprzedaży męska spódniczka. kilt to kilt, choćby to było tylko dla jaj, najtańszy sposób żeby zakosztować wygody, jaką mieli dawni wojownicy.
cze 15 2018 Wstęp kiltowy
Komentarze (0)

Dlaczego jakiś facet miałby walczyć o prawo do noszenia kiltu w Polsce?

Odpowiedzi jest kilka.
 
Po pierwsze, tak jest wygodniej, nieporównywalnie wygodniej niż w spodniach. Wiedzą to wszyscy, którzy mieli okazję spróbować.

Po drugie, bo to tradycja. Spodnie dla mężczyzn to chwilowa moda, przyszła kilkaset lat temu i utrwaliła się z powodu industrializacji naszego obszaru świata.

Po trzecie, bo tak jest zdrowiej. Już dawno temu poruszałem ten temat, wtedy sam dociekałem, teraz mam poparcie publikacji medycznych jasno świadczących, że np. noszenie spodni obniża jakość nasienia. Ale o tym później, jeszcze wiele wpisów przede mną.

Tyrania Spodni?

Nazwa nie jest mojego autorstwa, zapożyczyłem ją od moich amerykańskich kolegów Bravehearts in Kilts Against Trouser Tyranny, czyli Waleczne Serca Przeciw Tyranii Spodni. Sam chodzę w kilcie jak Mel Gibson w Braveheart, więc wszystko, jak najbardziej pasuje.
A teraz do rzeczy, tyrania spodni ww skrócie polega na tym, że mężczyzna jest wolnym człowiekiem, w związku z tym może ubrać się w co tylko zechce... pod warunkiem, ze na dół założy spodnie.

Rzecz w tym, że spodnie wcale nie powstały dla mężczyzn, do tego w większości przypadków i okoliczności wcale nie są dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem no i wreszcie, gdzie ta wolność?

Kobietom też przez jakiś czas narzucano jak się mają ubierać, aż sie zbuntowały i wywalczyły "równouprawnienie". My dalej równouprawnienia nie mamy, nie tylko w dziedzinie ubioru, ale to nie na ten wpis.

Najwyższy czas się z tej tyranii uwolnić i doprowadzić do sytuacji, że kilt w pracy, na przykład nie będzie oznaczał nieprofesjonalizmu czy czegoś jeszcze innego. Kilt to drogi, elegancki i tradycyjny strój męski w Europie, nie tylko w Szkocji. Bardziej tradycyjny niż spodnie, bardziej polski niż jeansy i garnitur, po prostu lepszy.
Czas się z tym terrorem rozprawić!

I nie tylko o kilt chodzi. Sam chodzę w kiltach i osobiście innych strojów "dolnych" mi nie potrzeba, ale potrafię sobie wyobrazić także inne rodzaje spódnic, które by się dla mężczyzn ze względu na krój i wygląd nadawały.

Kto w związku nosi spodnie? 

Niektórym się utrwaliło, że spodnie oznaczają siłę, władzę. Wzięło się to pewnie stąd, że w XIX i na początku wieku XX kobiety w Europie były na gorszej pozycji, ludzie sobie nie wyobrażali, żeby kobieta mogła być ministrem, dyrektorem, operatorem żurawia wieżowego itd., kobieta miała rodzić, wychowywać i karmić. Ale tylko w domu. Kucharka to, co najwyżej w zakładowej stołówce, w wielogwiazdkowej restauracji dania przygotowywał kucharz.
A kucharz, minister, dyrektor i ww. operator w spodniach chodzili. czyli spodnie to władza, fachowość.

Do tego dołączyły się okoliczności związane z BHP, odzież ochronna w przemyśle, w którym pełno było maszyn z wystającymi ruchomymi elementami. Spódnica mogła być przez nie łatwo wciągnięta. Stąd kobiety, aby dosięgnąć stanowisk i możliwości zarezerwowanych dla mężczyzn musiały zacząć chodzić w spodniach. Musiały tylko w przemyśle, poza tym spodnie stały się symbolem władzy i mit ten pokutuje do dziś. jakiej władzy? Co to za władza, jeżeli noszący spodnie nie może wybrać dla siebie innego stroju? To dyby, kara, a nie władza.

No i stało się, kobiety mogą chodzić w spodniach, jak mężczyźni (już nie, mają damskie spodnie), nazywa się top równouprawnieniem. Rzecz w tym, że mężczyźni w spódnicach nie mogą chodzić (tzn. już zaczynają móc, także dzięki mojej działalności), takie jednostronne równouprawnienie. :)
Wynika stąd wprost, że spodnie żadnym symbolem władzy i profesjonalizmu być nie mogą. Mogą być, co najwyżej, symbolem niewoli, tyranii i strachu.

Kilt 

Jest to najpopularniejsza wśród mężczyzn w Europie, USA, Kanadzie forma spódnicy. I moim zdaniem, najpraktyczniejsza, popularność zawdzięcza nie tylko filmom o dzielnych szkockich wojownikach.

Kilt jest wygodny, w obecnych czasach i klimacie może całkowicie zastąpić spodnie.
Składa się z dwóch płaskich apronów, które po założeniu znajdują się z przodu noszącego, oraz tylnej części plisowanej. Wykonane przeważanie z kraciastego materiału (tartan, nie mylić z tym na bieżniach sportowych).

W lecie jest w nim chłodniej niż w spodniach, a w zimie cieplej, taka naturalna klimatyzacja. W dodatku trzeba się trochę postarać, żeby ktoś zobaczył, co jest pod kiltem. W przeciwieństwie do innych spódnic, w których to, co pod pokazuje się samo. Kilt jest zabezpieczony, z przodu ma dwa aprony, zewnętrzny i wewnętrzny, ten wewnętrzny zasłania zawartość np. podczas siadania.
W lecie jest przewiew, a w zimie kilt potrafi całkiem niezle trzymać ciepło, do tego i kilt i ciało szybko schną, np. po deszczu, śniegu. Spodnie zostaja mokre i jeszcze długo chłodzą, co w zimie nie jest raczej wskazane. Może to się wydawać dziwne, ale w kilcie w czasie mrozu jest cieplej niż w jeansach.

Kolejna sprawa. Im cięższy kilt tym lepiej. Co prawda cięższy kilt jest droższy, ale wg. mnie kupowanie lekkich nie ma uzasadnienia. Ciężki kilt jest bardzo trudny do podwiania, do tego przeważnie jest też dość sztywny, co powoduje że nie przylega do ciała. To zaleta niezależnie od pogody, bo ciepło potrafi trzymać jak tego potrzeba, a w lecie zapewnia więcej przewiewu.

Nie każdego stać na ciężki kilt, i tak każdy jest od spodni lepszy, ale lekkie party kilty mają ograniczenia pogodowe, przestają być użyteczne jak wieje i w czasie dużych upałów, bo przyleganie materiału do ciała powoduje uczucie podobne jak przy noszeniu spodni.

Kilt nowoczesny.

Od pewnego czasu producenci oferują nowoczesne wariacje nt. kiltów. Mamy do dyspozycji kilty użytkowe (z ang. utilikilt), kilty "robocze", z kieszeniami na narzędzia.

Idealne dla służb UR w zakładach przemysłowych. :) Wymyślił je taki jeden gość z USA żeby mu było wygodniej naprawiać Harleya, kilt spodobał się sąsiadom i założył firmę, która jest już całkiem duża i sprzedaje swoje kilty na całym świecie.

Kilty taktyczne, w barwach maskujących, z kieszeniami na magazynki, granaty i noktowizor, przyszłość umundurowania komandosów.

Sportkilt, jest, powstał dla sportowców z Highland Games, miał być bardziej przewiewny, lżejszy, z materiału jak współczesna odzież sportowa. Kupiłem kiedyś takli jeden, wg. mnie wyszła niedoróbka, ani to wygodne, ani przewiewne (jest za lekki). Ale jak ktoś lubi, jego sprawa.
Kilt jeansowe, skórzane.Przeważnie drogie, trudnodostępne. Ale jak ktoś lubi.

O tartanach 

Tartan jest to materiał w "szkocką" kratkę. Dawniej wyłącznie była to wełna, obecnie wełnę zastępuje się tańszymi materiałami syntetycznymi, co zwiększa dostępność kiltu i wbrew niektórym opiniom, wcale nie obniża jakości, trwałości.

Materiał jest w kratę, a krata ma znaczenie. Oznacza przynależność rodową/klanową, służbę w szkockich regimentach albo przynależność narodową (np. polską). Na terenie Irlandii tartan symbolizuje hrabstwo.

Ale bez przesady, tradycyjnie krata nie miała żadnego znaczenia. Kraty rodowe i klanowe pojawiły się w XVIIIw i stworzył je... Polak na potrzeby sprzedaży wydanej przez siebie książki.

Obecnie, poza szkockimi regimentami nie przywiązuje sie już takiego znaczenia wzorowi na kilcie, a tartany znanych klanów, jak Stewart, Hamilton, Wallace, MacGregor, MacDonald stały się uniwersalne, czyli od noszenia przez wszystkich. Do tego powstało bardzo wiele tartanów "z natury" uniwersalnych, jak Heritage of Scotland, Freedom, Heritage of Ireland, prawie wszystkie narodowości, włącznie z Polską mają swoje wzory, swoje wzory mają też większe firmy, kluby sportowe, amerykańskie stany i miasta, jest tego ponad 7000 zarejestrowanych wzorów i drugie tyle czekających na rejestrację.

O męskim zdrowiu.

Właściwie od tego powinienem zacząć.
U samców wszystkich ssaków jądra umieszczone są poza ciałem. Dlatego, że ładnie wyglądają? Kobiety, w większości uważają, że nie, ja nie mam co się na ten temat wypowiadać, mi się podobają kobiece narządy. Może po to, żeby było w co kopać facetów? Na zewnątrz jądra narażone są na urazy, a mimo to, w procesie selekcji ewolucyjnej ssaki z jądrami wewnątrz ciała, chronionymi przez kości miednicy nie przetrwały, ani jeden osobnik. Więcej, nie ma żadnego lądowego samca stałocieplnego z jądrami wewnątrz ciała. Do tego, u chłopców, którzy rodzą się z zespołem niezstąpionego jądra, czyli z organami płciowymi wewnątrz i zstępującymi dopiero po pewnym czasie od narodzin obserwuje się zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwór jąder.

Jaki jest powód?

Jądra, do prawidłowego funkcjonowania wymagają temperatury o 3 stopnie niższej niż temperatura ciała i krwi zasilającej te narządy. Takie warunki można zapewnić jedynie wystawiając je na zewnątrz, gdzie mogą być chłodzone przewiewem i mechanizmem pocenia się. Konwekcja jest wymagana.

Facetowi przechłodzenie jąder nie grozi, za to przegrzanie powoduje choroby.
Na pewno obniża płodność, co do tego są już stosowne wyniki badań (np. Erwin Kompanje2013). Mało tego, dowód na wpływ spodni na zmniejszenie płodności jest automatycznie stuprocentowym dowodem na to, że spodnie powodują nasieniaka, czyli złośliwy nowotwór jąder! Pozostałe choroby, jak problemy z prostatą też są z przegrzewaniem jąder związane, jest to logiczny i konsekwentny tok rozumowania. 

Skoro natura nas stworzyła z "tym" na zewnątrz to dlaczego wciskamy sobie "to" do spodni, czyli jakby do wnętrza ciała, blokując przewiew i możliwość chłodzenia? Żeby nie mieć dzieci, a może i jaj w przyszłości? Bo ktoś taką modę 300 lat temu wymyślił i nie wypada być niemodnym?